Podczas wizyt u Maćka mocno odczuwalne jest słuchanie i szczera chęć pomocy. Na spotkaniach odwołujemy się do poprzednich rozmów, dzięki czemu wskazówki i rady dobierane są bardzo starannie. Widzę u siebie efekty w sposobie myślenia, i coraz głębiej, samodzielnie docieram do samego siebie.
Nie pamiętam dokładnie w jaki sposób to powiedziałeś, ale pokazałeś mi jak negatywnie patrzę na siebie, jak prowadzę swój monolog w głowie. Wprowadziło mnie to wtedy w osłupienie i (oczywiście, po męsku musiałem udawać że wszystko ok) uroniłem parę łez. Mimo, że jest to dość brutalna rzecz do dowiedzenia się o sobie, uwolniło mnie to.
Nie wychodziłam z domu, jeśli nie musiałam. Wszystko mnie przerażało. Miałam kompletnie zdewastowane relacje z najbliższymi, a nawet tego nie dostrzegałam. Twoje słowa sprzed kilku miesięcy o tym, że odzyskam szczęście (w co kompletnie nie wierzyłam), okazały się prawdą. Dziękuję.